Przedmoście Warszawa

Przedmoście Warszawa to pozycja obronna rozciągająca się od rzeki Narwi w okolicach miejscowości Rynia do rzeki Wisły w okolicach miejscowości Nadbrzeż. Miała ona za zadanie osłonięcie ważnego węzła drogowo-kolejowego, jaki stanowiła Warszawa oraz przepraw przez Wisłę i Narew w Warszawie, Modlinie, Zegrzu przed atakiem ze wschodu.

Koncepcje ufortyfikowania wideł rzek Bugo-Narwi i Wisły przed 1915 rokiem

Obszar w widłach Bugo-Narwi i Wisły jako pierwszy strategicznie wykorzystał szwedzki król Karol X Gustaw w czasie II wojny północnej w latach 1655–1657. Wzniesione przez Szwedów, a potem również Brandenburczyków polowe obozy w Modlinie i Pomiechówku, wspomagane przez garnizony z Warszawy i Pułtuska, blokowały wojskom polskim dostęp do Prus Królewskich i Książęcych oraz stały się podstawą do działań przeciwko Polakom w kampaniach 1656–1657 roku.
Podobnie postąpił Napoleon Bonaparte budując twierdze w Modlinie, Serocku oraz na Pradze, które stały się bazą dla Armii Księstwa Warszawskiego w czasie wojny z Austrią w 1809 roku, a następnie osłoną kontrofensywy księcia Józefa Poniatowskiego, która przywróciła Polsce Zamość i Kraków.
Rosjanie okupujący ziemie Królestwa Kongresowego po Powstaniu Listopadowym poszli o krok dalej, rozszerzając fortyfikacje o przeprawy na Narwi w Zegrzu, Różanie, Ostrołęce, Łomży, Osowcu i Grodnie, zaś na linii Wisły budując twierdze w Warszawie oraz Dęblinie, jednocześnie porzucając stare umocnienia Serocka czy Tykocina. Ostrze rosyjskich fortyfikacji wysuniętych przeciwko Rzeszy Niemieckiej i Austro-Węgrom tworzyły twierdze Warszawa, Modlin i Zegrze. Aby wzmocnić siłę swych fortyfikacji zaprojektowano połączenie ww. trzech twierdz kilkoma fortami, co umożliwiłoby im wspólną obronę okrężną – tak powstał Warszawski Rejon Forteczny. Projekt ten nie został jednak przez carskich budowniczych w pełni zrealizowany. Katastrofa w wojnie z Japonią w latach 1904–1905, a potem rewolucja w Rosji spowodowały, że wybudowano tylko 4 z 7 planowanych fortów (Dębe, Beniaminów, Kawęczyn, Wawer) oraz zbudowano drogę rokadową Wawer–Zegrze.
Rok 1909 przyniósł zmianę doktryny wojennej Rosji, porzucenie koncepcji obrony Narwi i Wisły oraz kasację twierdz Warszawa, Dęblin, Zegrze, Różan i Łomża. Burzenie rozpoczęto od niszczenia wschodnich fortyfikacji Warszawy oraz fortów w Wawrze i Kawęczynie.

Brückenkopf Warschau w latach 1915–1918

Kolejny rozdział militarnych dziejów wschodniego przedpola Warszawy rozpoczyna budowa przez kajzerowskie Niemcy rozległego przedmościa (niem. Brückenkopf), wybudowanego w latach 1915–1916 do obrony przepraw na Wiśle i Narwi przed spodziewaną kontrofensywą wojsk rosyjskich. Opierało się ono o ciąg piaszczystych wydm i podmokłych lasów od Ryni nad Narwią, poprzez włączone do nich pozostałości carskiego fortu w Beniaminowie, ciąg wydm Dąbkowizna–Struga–Zielonka, poligon w Rembertowie, Starą Miłosną, Majdan, Wiązownę i dalej, wzdłuż Mieni i Świdra, przez Józefów i Nową Wieś do Wisły.
Nowoczesne, wkomponowane w wydmy umocnienia typu półstałego składały się z kilkudziesięciu żelbetowych schronów dla obserwatora artylerii schronów dla ciężkich karabinów maszynowych MG-08, schronów biernych stanowiących ukrycie dla piechoty przed ostrzałem artyleryjskim, a także kilkuset ukryć, wykonanych z ocynkowanych prefabrykatów na bazie blachy falistej, zakopanych w ziemi. Całość pozycji dopełniały rowy strzeleckie, dobiegowe i pas zapór z drutu kolczastego na stalowych słupkach.
Słabość carskiej armii i ustawiczne klęski przez nią ponoszone sprawiły, że umocnienia Przedmościa Warszawa stały się niepotrzebne i dowództwo niemieckie wydało rozkaz ich rozbiórki. Dokonywały jej cywilne firmy.

Przedmoście Warszawa w 1920 roku

Władze wojskowe odrodzonej Rzeczpospolitej w 1918 roku doceniły znaczenie militarne linii fortyfikacji zabezpieczających od wschodu stolicę odrodzonego państwa, w styczniu 1919 roku polskie wstrzymały rozbiórkę umocnień. Dodatkowo poniemieckie umocnienia zyskały wojskową ochronę, która okazała się niewystarczająca do zabezpieczenia obiektów. Pomimo ochrony miejscowa ludność rozgrabiła znaczną część umocnień. W związku z brakiem środków finansowych na remonty oraz skuteczną ochronę, późnym latem 1919 roku zdjęto wojskową ochronę, co oznaczało cichą zgodę na dalszą rozbiórkę umocnień. Prace rozbiórkowe wstrzymano dopiero pod koniec czerwca 1920 roku w obliczu bolszewickiej ofensywy na Warszawę.
Gorączkowo podjęto nowe prace fortyfikacyjne tworząc pierwszą linię obrony, wysuniętą do przodu wobec dotychczasowych umocnień niemieckich od Narwi wzdłuż dolnego biegu rzeczki Rządzy do Dybowa na wschód od Radzymina, przez Czarną przedmieściami Wołomina do Leśniakowizny, później potężnym pasmem wydm do Okuniewa i Nowej Miłosny, a dalej w płaskim terenie do Wiązowny i Świdra do Karczewa. Dotychczas udało się rozpoznać jedyny dobrze zachowany odcinek od Okuniewa od Leśniakowizny, znajdujący się na terenie poligonu wojskowego.
Walki w 1920 roku wykazały słabość inżynieryjnej rozbudowy polskiej pozycji. Umocnienia wykonane w częściowo w płaskim terenie (np. okolice Radzymina i Leśniakowizny) nie stanowiły większej przeszkody dla nacierających, zostały szybko sforsowane przez bolszewików i dopiero interwencja silnych odwodów umożliwiła zaryglowanie włamań a następnie odzyskanie pozycji.

Brückenkopf Warschau w latach 1940–1944

Po zajęciu Polski we wrześniu 1939 roku istniejące niemieckie fortyfikacje graniczne pozostały, za wyjątkiem tych w Prusach Wschodnich, kilkaset kilometrów od nowych granic z ZSRR. Szykujący się do decydującej rozprawy z Francją i Wielką Brytanią Niemcy nie chcieli zostawiać świeżych zdobyczy na pastwę zdradliwego sojusznika, jakim była sowiecka Rosja. Szybko przystąpiono do wytyczenia linii obronnej w oparciu o rzeki Narew, Wisła i San. Na kilku ważniejszych przeprawach zorganizowano ufortyfikowane przedmościa, mające charakter zaczepny, które stwarzały zagrożenie niemieckim kontratakiem dla przeciwnika próbującego forsować bariery wodne. Jednocześnie przedmościa broniły najdogodniejszych przepraw ze stałymi mostami drogowymi i kolejowymi, tak więc bez ich opanowania nie byłoby możliwe prowadzenie ofensywy w kierunku Niemiec. Na linii Narwi, Wisły i Sanu przewidziano duże przedmościa pod Różanem, Pułtuskiem, Warszawą, pomiędzy Dęblinem a Puławami, pod Annopolem i w Krzeszowie. Największym i najsilniej ufortyfikowanym przedmościem miało być Przedmoście Warszawa.
Budowę pozycji, opartej częściowo o umocnienia z lat 1915–1916 oraz 1920, rozpoczęto na wiosnę 1940 roku od wykonania drogi rokadowej i dróg dojazdowych w pobliże miejsca budowy poszczególnych schronów. Wykonywano je albo z betonowych płyt na całej powierzchni jezdni z szerszymi mijankami lub tylko pod koła dla pojazdów, z nawierzchnią z czerwonej cegły.
W latach 1940–1941 na Przedmościu Warszawa udało się Niemcom wybudować:

  • Mapka Przedmościa

    Rozmieszczenie schronów z lat 1940-41

    4 schrony dla obserwatora artylerii Regelbau 120a (z kazamatą flankującą wejście),

  • 1 schron dla obserwatora artylerii Regelbau 120b (bez kazamaty flankującej),
  • 12 schronów bojowych Regelbau 514 (schron dla k.m. do ognia bocznego),
  • 2 schrony bierne Regelbau 501 (ukrycie dla 15 żołnierzy).

W budowie na etapie wylanego fundamentu były kolejne 3 lub 4 obiekty.

Ponadto wykonano:

  • 65 polowych punktów oporu z ponad 951 ukryciami dla piechoty z blachy falistej i drewniano-ziemnych, 45 punktów dla obserwatorów artylerii oraz 85 stanowisk dla dział polowych i przeciwpancernych,
  • 115 kilometrów przeszkód przeciwpiechotnych,
  • 19 kilometrów rowów przeciwpancernych,
  • 54 kilometry dróg fortecznych.

(dane wg. raportu z 19 maja 1941 roku)

Rozkaz z 14 maja 1941 roku nakazywał zaprzestanie budowy nowych umocnień i dokończenie  tylko najbardziej zaawansowanych prac.
Rozbudowę pozycji (być może częściowo zdemontowanej w latach 1942–1943) wznowili Niemcy na wiosnę 1944 roku przy pomocy jednostek wartowniczych, saperów i ludności cywilnej. Próba masowego wykorzystania do prac fortyfikacyjnych ludności Warszawy, czyli zarządzenie Ludwiga Fischera, gubernatora dystryktu warszawskiego, z 27 lipca 1944 r., by następnego dnia 100 tysięcy polskich mężczyzn i kobiet w wieku od 17 do 65 lat stawiło się do pracy przy budowie umocnień nad Wisłą, zostało zignorowane przez ludność cywilną. Nazajutrz, 28 lipca, do umocnień dotarły czołówki sowieckiej 2 Armii Pancernej.
Słabo obsadzona pozycja nie była wymagającą barierą dla Rosjan. Stalowa nawałnica trzech korpusów pancernych (3, 8, i 16 KPanc.) wykorzystała fakt, iż skromne siły niemieckie musiały bronić rozległego frontu od Wisły po Mińsk Mazowiecki siłami jednej dywizji piechoty wspartej przerzucanymi z frontu włoskiego oddziałami Dywizji Pancerno-Spadochronowej „Herman Göring” i jednostkami wartowniczymi o niewielkiej wartości bojowej. Dodatkowym atutem jest fakt, iż Niemcy bronili się głównie na wschodnim przedpolu umocnień w rejonie Kołbieli, Siennicy i Mińska Mazowieckiego, by utrzymać połączenie z oddziałami swojej 2 Armii, broniącej Podlasia. Obsadę umocnień Przedmościa powierzono 70 Pułkowi Piechoty (pozycje pod Karczewem), kompanii saperów, kompanii fizylierów oraz słabemu 994 Batalionowi Ochronnemu z wojsk okupacyjnych. Całość miało wspierać 12 haubic 105mm rozlokowanych pod Otwockiem oraz pociąg pancerny.
Brak solidnej obsady wspartej artylerią przeciwpancerną, słaba łączność oraz niskie morale niemieckich jednostek nieustannie spychanych spod Wilgi i Garwolina doprowadziły do katastrofy. Rosjanie w dniu 28 lipca rozbili gros sił 73 Dywizji Piechoty, biorąc do niewoli pod Kołbielą jej dowódcę gen. Fritza Franka. Rozbite oddziały cofały się w kierunku na Mińsk Mazowiecki odsłaniając nieobsadzone umocnienia pod Świerkiem.
Prawie jednocześnie pod Wygodą 5 Samodzielnemu Pułkowi Motocyklowemu udało się zaskoczyć obsadę i z marszu sforsować umocnienia, zajmując Karczew. Niemiecka artyleria i pomieszane pododdziały wycofały się do Otwocka, później zaś przez most w Świdrach Małych na zachodni brzeg Wisły.
Rosjanie do dnia 31 lipca osiągnęli linię Zerzeń, Międzylesie, Pohulanka, Mińsk Mazowiecki, gdzie żołnierze niemieckiej 73 Dywizji Piechoty oraz jednostek wartowniczych wykonali pozycje ryglującą. Składała się ona z kilku linii rowów strzeleckich wzmocnionych drewniano-ziemnymi ukryciami, pól minowych i zasieków z drutu kolczastego oraz stanowiskami artylerii. Na tych pozycjach Niemcy powstrzymali niewielki nacisk Sowietów do czasu szturmu na Pragę, rozpoczętego w dniu 10 września 1944 roku. Przełamanie pozycji ryglowej pod Międzylesiem przez polską 1 DP im. Tadeusza Kościuszki i utrata Pragi doprowadziły do opuszczenia pozostałych umocnień Przedmościa od Ryni do Nadmy i odwrotu za kanał Żerański. Kolejne natarcia wojsk sowieckich i 1 Armii Polskiej gen. Berlinga zredukowały obszar Przedmościa do terenów wokół Nowego Dworu Mazowieckiego. Pozbawione strategicznego znaczenia Przedmoście zostało oddane bez walki w styczniu 1945 roku.
Większość schronów została wysadzona przez sowieckich lub polskich saperów, prawdopodobnie tuż po przejściu frontu. Świadczy o tym np. kronika filmowa z 1944 roku, na której schrony z rejonu Starej Miłosnej są już zniszczone. Miało to zapobiec ich ponownemu wykorzystaniu przez Niemców w przypadku zmiany sytuacji strategicznej. W kolejnych latach następowała dalsza dewastacja resztek schronów na skutek demontażu elementów stalowych, wysadzania niewybuchów, zaśmiecania czy pod wpływem czynników naturalnych.